5. Etap: Nowe Miasto Lubawskie-Bachotek

Link do zrobionych przeze mnie zdjec znajduje sie na koncu artykulu.
Droga wspaniala, jeszcze malo cywilizowana, lasy, pola, bezdroza. Mozna bardzo odpoczac od zgielku. Jedyny problem to brak znakow. Od czasu do czasu spotykalysmy robotnikow lesnych, ktorzy pokazywali nam kierunek wedrowki. Jak odnalazlysmy nasza upragniona Muszelke, to cieszylysmy sie jak dzieci. Tym razem dolozylysmy sporo kilometrow.
Dotarlysmy do osrodka wypoczynkowego w Bachotku, jednak z powodu jakiegos zlotu miejsc wolnych nie bylo. No coz, idac brzegiem jeziora dotarlysmy do nastepnego osrodka. Nocleg w bardzo dobrych warunkach, 51 zl. od osoby jak zawsze w 2-osobowym pokoju.
Za brama osrodka zaczynal sie szlak sw. Jakuba i laczyl sie ponownie z zoltym szlakiem E-11.

 Zdjecia z piatego etapu tutaj (prosze przycisnac)

 ♣

Der Weg führte uns durch Wälder und Felder. Wir erlebten wunderschöne Wildnis. Am frühen Morgen erblickten wir sogar zwei Hirsche. Auf dem Waldweg krabbelten verschiedenen Viecher…brrrr
Unsere Markierungs-Muschel war leider ganz selten zu finden. Im Wald hatten wir ab und zu Waldarbeiter getroffen, die uns den richtigen Weg gezeigt hatten.

Wieder einige km mehr gelaufen…

Übernachtet hatten wir in einer Urlaubsanlage direkt am See. Von dort liefen wir auch am nächsten Tag unser Jakobsweg weiter.

Bilder zur 5. Etappe finden Sie hier.