4.Etap: Ilawa-Nowe Miasto Lubawskie

Iława – Katarzynki – Radomno – Chrośle – Nowy Dwór – Narwa – Nowe Miasto Lubawskie
Link do zrobionych przeze mnie zdjec znajduje sie na koncu artykulu.
Ilawe opuscilysmy wczesnym rankiem kierujac sie na ul. Wojska Polskiego. Idac lesnymi drozkami, brzegami jezior od czasu do czasu odnajdywalysmy nasza Muszelke albo tez zolto bialy znak. Poprawialo to nasze humory natychmiast i dawalo poczucie bezpieczenstwa.
Dotarlysmy w koncu do drewnianego mostu liczacego podobno 150 m dlugosci i laczacego Nowy Ostrow ze wsia Radomno.
W Radomnie znajduje sie bardzo ladny kosciol.
Ale kolo kosciola jest maly sklep, w ktorym mloda sprzedawczyni zrobila nam bezinteresownie kawe. Takie dowody grzecznosci przezylysmy na trasie kilka razy. Chwala ludzim dobrej woli !!!
Dalszy szlak sw. Jakuba  prowadzil brzegami drogi asfaltowej.  Od Chrosla do Nowego Miasta Lubawskiego szlam sama. Isolde zalapala sie na busa. Co najgorsze dobrze jej sfrustrowanie rozumialam…
Moja wytrwalosc zostala wynagrodzona przez sw. Jakuba, bo tuz przy wejsciu do miasta zostalam zagadnieta przez mlodego rowerzyste. Okazal sie nim znany juz dobrze w Polsce podroznik Rafal Kitowski – …”jestem miłośnikiem podróży rowerowych, muzyki i świata !!! :)”- tak pisze o sobie na Facebooku.
Rafal posiada bardzo interesujaca strone internetowa
Nowe Miasto Lubawskie posiada kilka interesujacych zabytkow. Musze przyznac, ze juz dawno nie widzialam tak „dlugiego“ miasta.
Nocleg w niewielkim motelu przy stadionie, dosyc prymitywnie, 35 zl. od osoby w 2 osobowym pokoju.

 Zdjecia z czwartego etapu tutaj (prosze przycisnac)

Heute sind wir viel durch Wälder gelaufen. Die Schnacken wollten uns „fressen“. Durch die Nähe zu Seen und Flüssen war die Luft ziemlich feucht.

Sogar die lokalen Wanderwege führen entlang der Straße. Meine frustrierte Freundin Isolde ist mit dem Bus nach Nowe Miasto Lubawskie gefahren.

Sie hatte viel Last zu tragen, da zu viel eingepackt. Ihr Rucksack wog gut über 8kg und das muss erstmal getragen werden.

Auf meiner Wanderung wurde ich von Rafal Kitowski angesprochen. Er ist ein Weltbummler, der mit dem Fahrrad durch die Welt fährt. Es war ein sehr nettes Gespräch, über das ich lange Zeit nachgedacht habe.

Bilder zur 4. Etappe finden Sie hier.