30.09. Bystrzyca Nowa – Slodkow

30.09. Bystrzyca Nowa – Slodkow

Droga byla bardzo ladna, wiele pol i lasow. Oznakowanie naprawde super, mozna pobladzic, jezeli sie nie uwaza. Wiele sciezek nie bylo dobrze wydeptany

ch, raczej poorane przez deszcze i pojazdy. Dlatego miedzy innymi szlysmy dosyc wolno. Poza tym mialam swieza kontuzje. Podczas niedzielnego wedrowania wybilam sobie kostke. Nie bylo czasu na solidne wyleczenie.

Droga na tym etapie zostala tak poprowadzona, ze omijalysmy wzystkie wsie i miasteczka. Caly dzien szlysmy bez mozliwosci zakupow pozywienia, oraz bez mozliwosci napicia sie kawy w jakims barze. DUZY MANKAMENT.

Nocleg otrzymalysmy w Slodkowie po wczesniejszym tel. zarezerwowaniu. Spalysmy w slicznym domku drewniamy – calkowicie oddanym do naszej dyspozycji. Troche bylo zimno, ale bardzo ladnie. Cena 30 zl./os. Bez sniadania.

101-DSC09351

Dalsze zdjecia mozna tu ogladac